Asia

Imię i nazwisko
Asia
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

"With freedom, flowers, books, and the moon, who could not be perfectly happy?" O. Wilde

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 07:13

      Wraz z kolejnym deadlinem nadciąga kolejna fala frustracji. A juz myslałam, że mi przeszło. Niespodzianka...

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 14:28

      Targi książki. Znaczy przez resztę miesiąca będziemy jeść suchy chleb. Uwielbiam maj :)

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 14:05

      Znowu dojrzewam do kaktusów w Bieszczadach...

    • 01:53

      To ja już może skończę na dziś i pójdę spać?

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 21:42

      [^awnee] Plus sprawdzanie po sto razy, czy wszystkie dzieci mają zgodę i czy nie będzie jakichś kłopotów, jak się cokolwiek w sieci umieści.

    • 21:28

      Deadline. Nawet dość porządnie dead...

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 23:47

      23:45, a ja pracuję. Mam niejasne wrażenie, że teraz to już wyrabiam nadgodziny...

    • 18:27

      Boskie :)

    • 18:19

      [^leen] +1 :)))

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 15:26

      Pierwszy dzień w pracy po przerwie. Po trzech kawach nawet włączył mi się entuzjazm :)

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 23:43

      Najedzona (o, taaak...), zadowolona, śpiąca...

    • 19:21

      Prawo Murphy'ego: bardzo ostrożnie pomalować paznokcie na wyrazisty kolor (nawet wyszło), a następnie wziąć się za szorowanie kuchni...

  • Czwartek, 3 maja 2012

  • Poniedziałek, 30 kwietnia 2012

    • 13:52

      Rower plus upał wzbudzają we mnie skojarzenia nieodmiennie wakacyjne, co może być niebezpieczne...

  • Piątek, 27 kwietnia 2012

    • 15:12

      Rower jest fajny. Musze kupic sobie wlasny :-)

    • 05:35

      O piątej rano jest już całkiem jasno :) Wstawanie stało się ciut przjemniejsze :) (acz bez przesady...)

  • Czwartek, 26 kwietnia 2012

  • Środa, 25 kwietnia 2012

    • 21:25

      Inauguracja sezonu rowerowego bdb. Ciekawe tylko, co mnie będzie jutro bolało :D

    • 06:47

      [^clea] Automat ochoczo przyjął moje pieniądze, ale na nic w zamian się nie doczekałam :(

    • 06:44

      Nie wzięłam z domu kubka z kawą i portfela z kartą miejską. Bilet dokupiłam (dobrze,że noszę trochę gotówki luzem). Gorzej z kawą...

  • Wtorek, 24 kwietnia 2012

  • Poniedziałek, 23 kwietnia 2012

    • 23:50

      [^awnee] Było :))) Ja jutro będę miała problemy z chodzeniem po schodach :)

  • Piątek, 20 kwietnia 2012

    • 15:09

      Ooo, grad...

    • 15:07

      [^clea] Opłaciło się. uczniowie zadowoleni, ja też :) A jak już dopłynę do domu (leje coraz bardziej), to pójdę spać.

    • 06:08

      [^clea] I potem jak znowu w mediach usłyszę, że jestem darmozjadem, który ma za dużo czasu, to będę gryźć.

    • 06:07

      Spałam trzy godziny, ponieważ przez pół nocy przygotowywałam interesujące lekcje dla moich uczniów.

  • Poniedziałek, 16 kwietnia 2012

    • 15:38

      [^clea] Wprawdzie mam poważne podejrzenia, że na chceniu może się skończyć, ale na razie się cieszę...

    • 15:36

      [^clea] A jeden uczeń potencjalnie brykający oswoił się i nawet chce się uczyć... sukces pedagogiczny, proszę państwa :)

    • 15:34

      Lubię taką pogodę, młodzieży brykającej nie chciało się brykać, wszyscy bardzo grzeczni :)

  • Niedziela, 15 kwietnia 2012

    • 23:29

      [^awnee] Weź się do roboty! (jednocześnie słuchając kiczowatych piosenek ;) )

  • Czwartek, 12 kwietnia 2012

    • 06:30

      [^awnee] Zadziałało prawie jak mała czarna ;) Czytane, żeby nie było, w drodze do pracy na 7:30.

  • Środa, 11 kwietnia 2012

    • 21:55

      Na 6 studentów, którzy mieli przesłać prace, przesłało 3. Z czego 1 to był plagiat. Można by z tego zadanie matematyczne ułożyć... ;)

    • 19:37

      Sezon na szparagi już blisko... [thepioneerwoman.com](s)

    • 00:31

      Spełnienie prośby koleżanki zaowocowało falą tęsknoty za tańcem...

  • Wtorek, 10 kwietnia 2012

    • 23:45

      Program komputerowy postanowił się wieszać. W trakcie pracy. Z pracą w środku. Zaraz coś mnie...

  • Sobota, 7 kwietnia 2012

    • 22:58

      [^leen] Oj tam, urocze są, wyglądają bardzo świątecznie :)

    • 18:37

      [^clea] A ja naiwnie myślałam, że mój koszyczek z parówką sojową i cantuccini zamiast chleba (zabrakło) jest nieortodoksyjny...

    • 15:24

      [^awnee] Ja dziś widziałam przy święceniu koszyczek z czekoladowym świętym Mikołajem (w okularach przeciwsłonecznych).

    • 10:57

      Poranna wiosenna kawa :)

      default picture
  • Piątek, 6 kwietnia 2012

    • 17:27

      [^clea] ...a ja zabieram się za sprzątanie kuchni. Bez większego entuzjazmu, albowiem wegepasztety generują straszny bałagan.

    • 17:24

      Świąteczne wegepasztety dochodzą w piekarniku, roztaczając upojną woń czosnku i przypraw (z którymi piszalałam)...

  • Czwartek, 5 kwietnia 2012

    • 14:09

      [^awnee] Mrau :)))

    • 13:41

      Obejrzałam sobie ceny książek w merlinie i trochę się zdenerwowałam. Pozostaje nadzieja na jakieś sympatyczne promocje z okazji Dnia Książki.

  • Środa, 4 kwietnia 2012

    • 15:09

      Pewna grupa uczniów poprawiła mi humor tak, że powinno starczyć na kilka dni :-)

  • Wtorek, 3 kwietnia 2012

    • 20:14

      [^leen] Świetne :)

    • 19:42

      Wróciłam z pracy, zrobiłam sobie kawy i spędziłam jakąś godzinę z książką na kanapie.... aaach, jak dobrze mieć trochę mniej pracy... :-)

  • Niedziela, 1 kwietnia 2012

    • 09:40

      Ja wiem, ze jestem dziwna, ale ten śnieg jest taki ładny... Zatęskniłam za zimą... :-)

    • 01:01

      Walka z evil drukarką trwa...

  • Sobota, 31 marca 2012

    • 23:21

      Słuchanie muzyki z lat 90-tych nieodmiennie przenosi mnie w czasie...